| Zdjęcia z Gór Smoczych |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
Zdjęcia z RPA
|
|
Powodem budowy tej strony jest chęć podzielenia się z Państwem wrażeniami z wycieczki do Republiki Południowej Afryki.
Wyprawa ta kosztowała nas wieloletnie oszczędności, ale uważamy że warto było odwiedzić ten interesujący i jedyny w swoim rodzaju kraj.
Była to poprostu wyprawa naszego życia.
Z lotniska zabrali nas organizatorzy wycieczki prosto do małego ale bardzo dobrze prowadzonego Guest House
o nazwie Somerset.
Tam mieliśmy czas na śniadanie i krótki odpoczynek.
Około godziny 12 wyruszyliśmy do zabytkowej wioski poszukiwaczy złota Goldreef City.
Zwiedzaliśmy to miejsce do późnej nocy. Kolację zjedliśmy w jednej z restauracji w Goldreef City.
Drugi dzień poświęciliśmy na zwiedzanie stolicy RPA, Tshwane, zwanej kiedyś Pretorią.
Tam podziwialiśmy Union Buildings, Voortrekker Monument, po południu udaliśmy się do Ogrodu Botanicznego.
Następny dzień to Sun City. Jest to centrum rozrywki i sportu, pomysłowo ulokowane ok. 3 godziny jazdy od Johannesburga.
Zatrzymaliśmy się w The Cascades Hotel w Sun City. Popołudnie przeznaczyliśmy na zwiedzanie Sun City i Lost City.
Nastepny dzień to wyjazd do Narodowego Parku Pilanesberg położonego obok Sun City. Jest to park podobny do Kruger Park, pokrywa on powierzchnię ponad 55000 ha.
Musimy tylko dodać, że w Pilanesberg i Sun City nie wystepuje malaria dlatego gorąco polecamy to miejsce każdemu.
|
Po dwóch dniach pobytu w Sun City, wyruszyliśmy w kierunku Narodowego Parku Krugera. Jechaliśmy
autostradš N4, przez malowniczą Prowincję Mpumalanga, do
wielokrotnie nagradzanego Adventura Resort Blydepoort, gdzie zatrzymaliśmy się na noc.
Po drodze zwiedziliśmy przepiękne widoki w "God’s Window",
"Bourke’s Luck Potholes", majestatyczny kanion rzeki Blyde. Wieczór spędziliśmy odpoczywajšc pod gwiazdzistym niebem przy tradycyjnym afrykańskim grillu.
Nastepnego dnia po śniadaniu i krótkim czasie podziwiania krajobrazów, udaliśmy się do biwaku
Big5 Bush znajdującego się w prywatnym parku, niedaleko wspaniałego
Narodowego Parku Krugera. Zjedliśmy tam wspaniały obiad, po południu pojechaliśmy samochodem 4x4 podziwiać park. Wieczór spędziliśmy ponownie przy ognisku, gdzie pod afrykańskim
gwiazdzistym niebem mogliśmy czuć ducha prawdziwej Afryki. Bardzo wczesnym rankiem, jeszcze przed wschodem słońca udaliśmy się na niezapomniane poranne safari. W tym czasie dzikie zwierzeta rozpoczynają polowanie, dlatego udało nam się zobaczyć i usłyszeć naprawdę wiele.
Z Parku Krugera udaliśmy się do Gór Smoczych. Przez dwa dni zwiedzaliśmy okolice, wdychliśmy czyste górskie powietrze.
Najciekawszym punktem naszej wizyty tam był szlak pieszy Devil’s Hoek. Ma on długość ok. 12 km i pnie się stromymi scieżkami przez Park Narodowy uKhahlamba.
Było to naprawdę niezapomniane przeżycie. Obcowaliśmy po raz pierwszy z afrykańską przyrodę. Było to fascynujące a zarazem odstraszające. Czuliśmy przecież bliskość dzikich zwierząt wokół nas.
|